Czy jest coś czego nie jestem w stanie wykonać, uszyć?

Pewnie, że tak. Jest pewnie mnóstwo technik, które odkryję, cała pula rzeczy, do których potrzeba specjalistycznych narzędzi, kilka spraw, o których jeszcze nie słyszałam i nie wiem po prostu „JAK”. Ale to się z czasem zmienia, codziennie uczę się nowych rzeczy. Taka specyfika tej pracy.

A gdyby zmienić pytanie:

Czy jest coś czego nigdy nie wykonam, nie uszyję?

Tutaj odpowiedź brzmi również tak. Ale po kolei.

Ostatnio mówi się dużo o prawach autorskich i ich nagminnym łamaniu. Czy to z niewiedzy czy bezczelności, zjawisko istnieje. Na mówieniu się nie kończy, coraz częściej takie zachowania są piętnowane. Autorzy nie walczą o swoje prace sami, stoją za nimi ich klienci, fani czy obserwujący fanpage. W grupie siła.

Ze skórzanymi torbami jest tak samo. Torba do torby zawsze będzie podobna, bo to mimo całego artyzmu jaki włożysz w projekt, nadal przedmiot użytkowy. Musi spełniać określone funkcje. Torebka powinna mieć możliwość przeniesienia czegoś, schowania do niej przedmiotu, trzymania jej w ręce czy na ramieniu. Parafrazując opis encyklopedyczny konia- torba jaka jest, każdy widzi. Jednakże w momencie, kiedy torba jest tworzona ręcznie, projektowana, szyta przez daną osobę, zawsze będzie nabierała cech charakterystycznych dla wykonawcy. Handmade taki jest. Tak więc biorąc za przykład moją Pracownię Partasza, torebki które tutaj powstają są wyjątkowe. Każda jedna ma unikalne detale, rozwiązania, zestawienia skór i wykończeń zawsze pozostając przy tym torebką. Przechodząc płynnie do pytania z początku. Czy jest coś czego nigdy nie wykonam, nie uszyję? Tak.

Krok 1. Kalka

Nigdy nie skopiuję czyjegoś projektu, nie zrobię kalki czyjejś ciężkiej pracy. Inspiracje owszem, inspiracje są zawsze fajne. Uwielbiam oglądać prace kaletników z Korei Południowej, Rosji, USA i reszty globu, są piękne i zapierają dech. Poranna kawa zawsze smakuje lepiej przy oglądaniu skórzanych dzieł sztuki. Bardzo chętnie wykorzystam łączenie paska, które gdzieś tam zobaczyłam ale robiąc je na swój sposób i nadając mu charakter swoich prac. Techniki pracy ze skórą na całym świecie pozostają takie same lub bardzo podobne, ale to co z nimi zrobisz zależy już od Ciebie.

Krok 2. Wykonuj ciągle te same projekty

Pracownia Partasza jest zawsze otwarta na pomysły swoich klientów, bardzo chętnie personalizuje projekty, zmienia je aby były dla Ciebie jak najlepiej dostosowane. Jeśli tylko tego chcesz i nie znajdziesz skórzanej torebki do pokochania z tych już wykonanych, napisz do mnie. Potrzebujesz skórzany, gorsetowy pasek ale każdy jest dla ciebie za mały/duży? Napisz do mnie. Jednakże zawsze pracuję nad projektami, które są moje. Projektuję, rysuję je sama zgodnie z moją wiedzą i wyczuciem artystycznym.  Proponuję Ci materiały, które posiadam.

Krok 3. Idź w kierunku ilości zapominając o radości z pracy

Partasza jest małą manufakturą, miejscem gdzie torebki tworzę sama od projektu do finalnego rzemieślniczego wykonania. To ja robię zdjęcia, tworzę opisy i obsługuję Twoje zamówienie. Wkładam w swoje prace całe serce, artyzm i kreatywność jaką posiadam. Cieszę się jak dziecko każdą torebką czy akcesorium, które wykonam ręcznie bo są urzeczywistnieniem mojej wyobraźni, być może też Twoich potrzeb. Dlatego dany model jest czasami tylko w jednym kolorze, inny tylko w danej fakturze skóry czy z konkretnym zapięciem. Torebki tworzone ręcznie są unikalne, wykonywane w małych ilościach i różne od siebie. To cały ich urok.

Podsumowując

Kochani nie zabijajmy swojej kreatywności, miejmy otwarte umysły i odważmy się na szalone pomysły jeśli nam przyjdą do głowy. Zgodnie z mottem Pracowni Partasza „Odważ się! Pokaż się!”. Wyobraźnia to cud jaki posiadamy na co dzień, a w dodatku każdy ma swoją. Dbajmy o nią, rozwijajmy ją a projekty innych autorów, pozostawmy właścicielom. Nasze własne nie będą na pewno gorsze 😊

Buziaki

Partasza